Każdy, komu przyśniło się opustoszałe lotnisko, gitara elektryczna, globalne ocieplenie, soczewki kontaktowe, rozmowy o podatkach, zmiana płci, UFO albo kryptonit, powinien koniecznie skorzystać przede wszystkim z The Dream Dictionary for the Modern Dreamer Tima Etchellsa, a dopiero potem ewentualnie udać się do psychologa (byle nie freudysty), pod warunkiem zresztą, że omawiane w „senniku” motywy będą powracały z niepokojącą częstotliwością, a do tego w rozmaitych zdumiewających konfiguracjach. Śniła ci się zmywarka do naczyń? Otrzymasz list! A może coś z tego repertuaru?

IKEA − ów szwedzki gigant w branży mebli do samodzielnego montażu, którego imperium obejmuje trzy kontynenty, zwiastuje nową szansę dla starych ludzi, projektów bądź pomysłów.

Ctrl-Alt-Delete − zdradzi cię kochanek/ka.

Prezerwatywy smakowe − sen o lśniących i smacznych środkach antykoncepcyjnych zapowiada nowe doświadczenia, nowe trendy muzyczne lub nowe rozwiązania polityczne.
  Jeśli ich smak sprawia, że śniącemu robi się niedobrze, sen zwiastuje okres samotności bądź ryzyka w interesach.

Żona i dzieci zastąpione przez roboty − ten pospolity sen oznacza niepokój egzystencjalny śniącego.